Przód Toyoty znów trzyma geometrię tak, jak zaplanował fabryczny projekt, bez luzów po zużytych tulejach. Producent przypisuje takim tulejom lepszy kontakt opony z drogą i większą przyczepność w zakręcie, a to oznacza pewniejszy skręt i hamowanie bez nerwowego zachowania przodu auta. Efekt jest tym wyraźniejszy, im bardziej zużyte były stare tuleje.